#31 Postne posty – Serce Ojca

31.III. – Piątek

(J 7,1-2.10.25-30)

Jezus obchodził Galileę. Nie chciał bowiem chodzić po Judei, bo Żydzi mieli zamiar Go zabić. A zbliżało się żydowskie Święto Namiotów. Kiedy zaś bracia Jego udali się na święto, wówczas poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie. Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili: Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? A oto jawnie przemawia i nic Mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem? Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest. A Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał. Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła.


Jezus do bł. Marii Celeste:

Wiedz też, że pouczając Was, abyście byli łagodni i pokornego serca, nie chciałem powiedzieć nic innego, jak właśnie objawić największą tajemnicę o Ojcu: to, że jestem sercem Ojca, które On posłał na świat, aby przekazać swoim stworzeniom prawdę o sobie samym. Na potwierdzenie tego pamiętaj, co powiedziałem w Ewangelii: >Wszystko, co wziąłem od Ojca, wam objawiłem<.[…]

Mój niebieski Ojciec postawił Mnie w świecie, abym był światłem ludzi i objawił im odwieczne prawdy wiary. Dlatego powiedziałem, że jestem światłem świata i że nikt nie może wejść do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

(Rozmowy duszy z Jezusem)


Wymyślamy sobie Boga Ojca na nasze podobieństwo, w zależności od naszych intelektualnych możliwości… Ale prawda jest taka, że nikt z nas nie zna Ojca… Zna Go jedynie Syn. Dopiero widząc Syna, poznając Go możemy coś wnioskować o Ojcu…

Słysząc, że Jezus jest Sercem Ojca – wiemy, że Bóg rzeczywiście jest Miłością. Nadal jednak pozostaje On dla nas niezgłębioną Tajemnicą, bo Bóg jest Inny niż my.

Przychodząc do Jezusa uczymy się być coraz bardziej na Jego podobieństwo… w naszych pragnieniach, słowach, czynach… w naszym sercu…