#5 Postne posty – Moc

I niedziela Wielkiego Postu – 5.III.

(Mt 4,1-11)

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem . Lecz on mu odparł: Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień. Odrzekł mu Jezus: Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego. Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon. Na to odrzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz. Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.


bł. Maria Celeste:

Ty, mój Panie, nie uciekałeś się do nadzwyczajnych środków i działań, aby pokonać szatana, lecz sięgnąłeś po prawdy wiary i przykazania, które otrzymaliśmy. Dajesz krótką odpowiedź: Napisane jest: Panu, Bogu swemu będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”. Nie prowadzisz z szatanem długich dysput, nie karcisz go, wypowiadasz tylko te słowa, które jasno ukazują Twoją zdecydowaną wolę trwania w wierności Bogu jedynemu. W ten sposób uczysz mnie jak postępować w pokusach… Mój Odkupicielu, zwyciężyłeś wszystkie pokusy ze względu na nas. Teraz nie dopuść, abyśmy zmarnowali moc i łaskę Twojego miłosierdzia, wysłużoną nam na pustyni.

(Ćwiczenia Bożej miłości na każdy dzień roku, 23 lutego)


Czym jest pokusa? Cyryl Jerozolimski pisał:

Pokusa podobna jest do głębokiej i trudnej do przejścia wody. Ci, którzy nie upadają w pokusie, są jakby wyborowymi pływakami niedającymi się porwać [prądowi]; ci zaś, którzy takimi nie są, wchodzą w nią i toną.

Co jednak zrobić, by być “wyborowym pływakiem” i by nie utonąć? Jezus – jak pisze Maria Celeste -tego nas właśnie uczy:

  1. Sięgnąć – jak On – po prawdy wiary, przykazania i Słowo Boże.
  2. Nie prowadzić z szatanem długich dysput
  3.  Wypowiedzieć zdecydowaną wolę trwania w wierności Bogu

I pamiętajmy – W Nim otrzymaliśmy MOC przeciwko nieprzyjacielowi. Ta moc nie jest z nas samych… Nie zmarnujmy jej.

1 Odpowiedź

  1. Ewa pisze:

    Codzienna wierność Bogu w miłości pośród zwyczajnych zajęć to najlepszy sposób pokonywania nieprzyjaciela. Tak mi się zdaje, że wierność ma w sobie niezwykłą moc, wierność Słowu, wierność Jezusowi, wierność drugiej osobie, małżonkowi, przyjacielowi, samemu sobie. Dziś nie mówi się wiele o wierności…a ona naprawdę pomaga nam przetrwać w pokusach.