Dzień życia konsekrowanego

W dzisiejszym dniu moje myśli i modlitwy biegną do wszystkich klasztorów na całym świecie… Do znanych mi sióstr czy ojców, ale też tych, których nie znam, a którzy są przecież bardzo dobrze znani i bliscy Bogu;) Dziękuję za ich obecność, za modlitwę, za ich życie… za to po prostu, że rzucili się w przepaść Bożego Serca dla nas wszystkich… dla całego świata!

Czytałam sobie ostatnio książkę ojca Augustyna Pelanowskiego pt. “To, co najważniejsze”, i mogłabym wiele fragmentów z niej tu przytoczyć, ale w dniu dzisiejszym jakoś szczególnie podoba mi się ten jeden:

“Nigdy nie będziemy godni Bożego Serca tak, jak ono na to zasługuje, ale w każdej chwili jest ono na tyle piękne i wspaniałomyślne, by przyjąć naszą brzydotę i bezsilność, by cudownie przeistoczyć je w piękno i wyjątkowość. To prawda, że rzucając się w przepaść Bożego Serca, jeszcze bardziej poczujemy swoją nędzę, ale tylko przez chwilę, bo potem już sami dla siebie nie będziemy obiektem zainteresowania, tylko On, Jezus! Ulegniemy urokowi Boga i zapomnimy o sobie. Nasze piękno i wyjątkowość zaistnieją tylko wtedy, gdy oddamy się pięknu i wyjątkowości Serca Jezusa. Zająć się Jezusem wiecznie pięknym i hojnym to nie mieć czasu zajmować się sobą, a to z kolei uwalnia od lęku przed nędzą i brzydotą. Bóg oddał cały świat człowiekowi i tego samego oczekuje od człowieka – by swój “światek” oddał Bogu, i jedynie to jest piękne i doskonałe“.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *