Uczę się siankiem być

Uczę się siankiem być

cierpliwie
nie gwiazdą betlejemską
wysoko na niebie
bo nie na gwieździe złożono Ciebie

Uczę się codziennie cichutko
jak siankiem stawać się suchym
wolniutko

Może byłam kwitnącą łąką
pachnącą
na niej
pszczoły słodycz piły
pieśnią Cię motyle wielbiły

Może skromną
stokrotką
złotowłosą
chabrem jak
niebo na ziemi
uczyłam się kochać
w ukryciu
kwitnąc radośnie
nie pragnąc być różą

Ale to było za mało
Pan potrzebował siana
aby na nim usnąć
przed drogą
od stajenki na Krzyż.

 

s. Ewa D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *