Czym jest dla mnie kontemplacja?

To pytanie – o to, czym jest dla mnie kontemplacja? – postawiłyśmy siostrom postulantkom. Oto ich odpowiedzi;)

Kontemplacja to dla mnie nieustanne wpatrywanie się w Chrystusa. To ciągłe przebywanie w Jego obecności. To staranie się żyć Jego życiem. To sprawia, że kontempluje się Boga, nie przez moment w skupieniu w kaplicy, a stale przez nasze czyny. Adorujemy wtedy Boga, który mieszka w naszym sercu. Adorując Go, ciągle nieustannie otaczamy Go miłością, którą On sam nam dał. Kontemplując Chrystusa czerpiemy siły i radość do działania do bycia lepszym dla Niego. Naszą kontemplacją nie tylko dla siebie czerpiemy siły ale i dla innych przez życie w Bogu. A więc przebywanie w obecności Boga, łączenie swoich myśli, uczuć i tego co przeżywamy z Nim jest dla mnie kontemplacją. Co stawia mnie jako dziecko Boga w postawie nieustannej modlitwy i dziękczynieniu. 

(Patrycja Długoborska)

 

Kontemplacja jest dla mnie postawą serca, która wyraża się w nieustannym trwaniu w obecności Boga. To ciągłe wpatrywanie się w Niego, zamieszkanie w Jego Sercu. Jednocześnie jest to uczynienie z mojego małego serca mieszkania dla Niego. Kontemplacja jest dla mnie dążeniem do doskonałego zjednoczenia się z Panem, do złączenia moich myśli, czynów, całej mojej woli z najświętszą i najlepszą wolą Pana. To wytrwałe kierowanie serca ku Temu, który jest Miłością, bez względu na okoliczności. To postawa gotowości, bycie zawsze obecną i czujną, by móc odpowiedzieć natychmiast na każde Boże wołanie. To także niegasnące pragnienie adorowania Boga w sercu, życie całkowicie zanurzone w Nim oraz  uważne dostrzeganie Jego obecności w codzienności. Kontemplacja jest dla mnie drogą w cichości serca do coraz głębszego poznawania niezgłębionej tajemnicy Miłości.

(Klaudia Greloch)

 

Kontemplacja jest formą modlitwy. Spotkaniem, komunią serc, która pozwala mi oglądać Boga Ojca już teraz. 
Ogrom Jego dobroci, miłości, miłosierdzia zdumiewają mnie i porywają. Pozwala mi zaobserwować wydarzenia dnia, drugą osobę, siebie samą w Świetle, które przynosi pokój, radość, budzi nadzieję. Doświadczam jak Jego spojrzenie jest inne od mojego. Jak jest pozbawione osądu, niezrozumienia, niechęci. Owocem kontemplacji, który dostrzegam w swoim życiu jest przemiana mojej postawy, mojego serca, mojego postrzegania, moich zmysłów, które stają się Chrystusowe.

I nic nie mogłoby się dokonać, gdyby nie fakt, że Bóg mieszka w świątyni mojego serca i posyła Ducha Świętego.

(Magdalena Żerdzińska)

1 Odpowiedź

  1. andrzej napisał(a):

    Przebywać w Obecności, przyjąć odpowiednią postawę serca, a nade wszystko doświadczać spojrzenia Bożego, spojrzenia pozbawionego osądu, zawsze rozumiejącego, Miłosiernego. Piękne duchowe wskazówki.