III Niedziela Adwentu – GAUDETE!

ANTYFONA NA WEJŚCIE:

Flp 4, 4. 5

Radujcie się zawsze w Panu, * raz jeszcze powiadam: radujcie się! * Pan jest blisko.

Czytania:

Iz 61, 1-2a. 10-11

1 Tes 5, 16-24

J 1, 6-8. 19-28

Komentarz:

Dzisiejsza Niedziela Adwentu jest nazywana Niedzielą RADOŚCI – GAUDETE. Nazwa ta pochodzi od słów antyfony na wejście: “Gaudete in Domino“, czyli “Radujcie się w Panu” i wprowadza nas w ostatni tydzień oczekiwania na Boże Narodzenie. Od jutra czas więc przyspieszy, a koniec Adwentu opowiadany będzie między innymi pięknymi Antyfonami „O”. Tych, którzy chcą się nad nimi pochylić zapraszam choćby tutaj: http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=361&doc=304

Radość, która stopniowo ma nas wypełniać, a której apogeum ma nastąpić za tydzień, to jednak nie tylko radość z pięknie przystrojonych choinek czy ulic, wysprzątanych domów, wymytych okien, czy przygotowanych smakołyków na Wigilię, ani nawet ze złożonych życzeń… wydreptanych rorat… czy naszych otwartych i czyściutkich na święta (oby!) serc… Ta radość, to przede wszystkim – jak głosi jedna z kolęd Radość nasza z Mesyjasza! To On jest Tym oczekiwanym, Tym Jedynym Źródłem naszej nadziei! To On jest naszą największą Radością!!!! Która nie mija wraz ze świętami, ale wypełnia nasze serca nieustannie 😉

Piękne są dzisiejsze czytania! I naprawdę warto się nad nimi pochylić… Jednak zamiast komentarza do dzisiejszej Ewangelii, których pod dostatkiem znajdziecie pewnie w Internetach… A na naszej stronie także tutaj: http://przedsmaknieba.pl/?p=1745 

Postanowiłam przytoczyć Wam kilka fragmentów o Tej Radości z Medytacji na Adwent Marii Celeste Crostarosy:

„Człowiek raduje się nie tym, że może się w Boga wpatrywać, ale przede wszystkim tym, że Umiłowany patrzy na niego przyjaźnie i miłosiernie”.

________________________________________________

„Najsłodsza Miłości, stałeś się małym, aby wielkim uczynić człowieka, upokorzyłeś się, aby go wywyższyć; zstąpiłeś na ziemię, aby człowiek mógł wznieść się wysoko, do Twojej chwały; przyszedłeś, aby cierpieć i umrzeć z miłości. Czyż ty, wierna duszo, nie powinnaś wpaść w zachwyt z miłości i radości?”.

________________________________________________

„Jezu, zbawienie i wieczna rozkoszy nieba, udziel mi takiej łaski, która mocno odciśnie Cię w moim sercu i w myśli oraz nie pozwoli już nic kochać poza Tobą, nie myśleć o niczym, jak tylko o Tobie, skarbie nieba, radości i odblasku Ojca”.

________________________________________________

„Maryja, użyczywszy  głosu Duchowi Świętemu, w swoim pełnym radości kantyku ogłasza światu, że nadszedł czas miłosierdzia Pana, że minął czas smutku i bólu, a nadeszła radość, pokój i pocieszenie, minął czas wojny, a nadszedł prawdziwy pokój. Radują się słabi, bo Jezus jest ich siłą, ufają grzesznicy, ponieważ dzięki Niemu uzyskali przebaczenie, weselą się sprawiedliwi, bo usprawiedliwieni przez Jezusa osiągną Królestwo Niebieskie. Raduje się niebo, ponieważ na ziemi zaowocuje zbawienie”.

 

Takiej Radości przez duże R – z Tego, który nadchodzi i jak głoszą Antyfony „ero cras”, czyli JUTRO PRZYBĘDZIE 🙂 – dziś życzę nam wszystkim!

s. obl. Margaretka;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *